Zlecenia

Dzisiejszy wpis będzie przedostatnim z cyklu przygotowawczego. W kolejnych pojawią się już tylko słownik najważniejszych zagadnień, w dalszych zaś: bardziej zaawansowane tematy. Budowanie własnej strategii, pisanie skryptów (w oparciu o MT5) czy analizie technicznej. Dziś jednak zajmę się ważnym i często pomijanym zagadnieniem: zleceniom. Czym są i jak działają? Jak je wykorzystać? Zapraszam do lektury!

Zlecenia to wcześniej zdefiniowane działania które platforma wykona w naszym imieniu w momencie pojawienia się określonych warunków. W najprostszym przypadku zdefiniowanymi działaniami będzie kupno lub sprzedaż - w praktyce to zamknięcie otwartej pozycji. Wyróżniamy dwa podstawowe zlecenia:

stop-loss - polega na zamknięciu pozycji kiedy jej wartość spadnie poniżej określonego poziomu. Jeśli więc gracz otworzy pozycję długą pary EURUSD po kursie 1.2345 i zdefiniuje wartość stop-loss 1.2330, oznaczać to będzie że nasza pozycja zostanie automatycznie zamknięta w momencie straty 15 pipsów (czyli 0.0015 różnicy między kursem otwarcia i zamknięcia).

take-profit - tutaj mamy sytuację odwrotną: transakcja zostanie zamknięta w chwili kiedy osiągnie zysk. Kiedy więc wspomniana wyżej para EURUSD ma limit take-profit na poziomie 1.2355, kiedy wartość ta zostanie osiągnięta, zarobimy 10 pipsów (dla transakcji wielkości 1 lota).

Powyższe zlecenia można zdefiniować już podczas otwierania nowej pozycji. Istnieje jednak możliwość dodania lub zmiany już w trakcie ich trwania.

W tym momencie, kiedy już wiecie jak to działa, w Waszej głowie powinny pojawić się dwa pytania:

1. Jaki jest sens stosowania z góry określonych limitów skoro nie będzie można dynamicznie reagować na zmiany? W Forex bardzo często zarabia się nie pojedynczymi dużymi lecz wieloma drobnymi transakcjami. Tym samym warto je automatyzować. Kiedy trader posiada jedną czy dwie otwarte pozycje, faktycznie może ręcznie interweniować kiedy zajdzie taka potrzeba. Co jednak kiedy otwartych pozycji nie jest kilka a kilkanaście czy w skrajnych przypadkach: kilkadziesiąt? Dokładnie! W takim momencie z góry ustalamy co ma się stać: zarobimy określoną ilość pipsów lub je stracimy. Nie jest to najważniejsze. Ważne żeby pieniądze przez cały czas pracowały.

2. Po co ustawiać wartość take-profit - w końcu to obcinanie transakcji kiedy ta faktycznie zarabia - owszem, momentami kiedy wartość pary rośnie, warto byłoby się zastanowić czy nie lepiej utrzymać ją otwartą jeszcze chwilę. Z drugiej jednak strony kiedy spojrzymy na nią z perspektywy kilkunastu czy kilkudziesięciu transakcji które należy wciąż pilnować, pojedyncza osoba nie jest w stanie zrobić tego dla każdej pozycji z osobna. Tym samym lepiej zadowolić się mniejszym ale pewnym zyskiem niż przegapić właściwy moment zamknięcia.

Warto też zwrócić uwagę na wielkości definiowane przy zleceniach. Dobrze kiedy wartość take-profit jest 3-4-krotnie wyższa od stop-loss. Dzięki takiemu zachowaniu nawet dwie czy trzy stratne pozycje zostaną pokryte jedną rentowną. Dzięki temu sumarycznie gracz wyjdzie na plus.

Ostatnią wartą wspomnienia kwestią jest możliwość mieszania zleceń oraz wykorzystywania tzw. zleceń OCO. To proste do zdefiniowania zasady które powodują m.in. zmianę poziomu limitu zysku i straty w określonym momencie. Kiedy więc okaże się że kurs waluty stale rośnie, skrypt w naszym imieniu podniesie poziom take-profit i dodatkowo dokupi rentowną walutę. Pełna automatyzacja? Nie do końca: to odrobinę bardziej skomplikowane zagadnienie które postaram się opisać w ciągu najbliższych kilku miesięcy.