Zagrożenia lewara

Skoro już wiecie jak działa dźwignia, należy się zastanowić czy jej korzystanie wiąże się z jakimikolwiek negatywnymi skutkami? Niestety tak. Kiedy trader otwiera pozycję długą czyli kupuje walutę, wartość zakupu jest powiększona przez zadeklarowany lewar, niech będzie to 1:100. Każdy zarobiony w ten sposób dolar jest efektem przemnożenia go przez 100. Jeśli więc zarobilibyśmy 1 centa, po dźwigni zarobimy 1 dolara. Dowiecie się o tym nie tylko z tego bloga ale też z całej gamy reklam czy artykułów sponsorowanych w papierowej prasie.

Czy jednak gracz zawsze wygrywa? Oczywiście że nie: podobnie jak najlepsi sportowcy nie zawsze są najlepsi.. każdemu może podwinąć się noga. Co dzieje się w momencie straty? Dwie rzeczy.

Pierwsza z nich to strata nie jednego centa a strata całego dolara. To oczywiste: skoro zastosowany jest mnożnik, będzie działał on zarówno na plusie jak i na minusie. Czy jest na to rozwiązanie? Są dwa pośrednie. Można grać bezbłędnie zawsze dobrze przewidując przyszły kurs waluty - w praktyce to jednak nieosiągalne. Drugim może nie tyle rozwiązaniem co ostrzeżeniem będzie stosowanie dźwigni rozsądnej wielkości. 1:50, 1:100 czy nawet 1:200 są jak najbardziej dobrymi i często stosowanymi rozwiązaniami. Jeśli jednak firma oferuje wielkość mnożnika 1:500 czy nawet 1:1000, zanim z nich skorzystamy zastanówmy się czy faktycznie warto. Jeśli zapytacie kogokolwiek bardziej doświadczonego, dowiecie się że istotą sukcesu są regularne ale mniejsze zarobki. Mało kogo interesuje jeden "strzał" - dużo bardziej pewne i skuteczne będzie ugranie 10 mniejszych inwestycji.

Drugą - wbrew pozorom dużo ważniejszą rzeczą jest zastanowienie się co dzieje się z naszymi pieniędzmi w momencie spadku kursu. Oczywiście posiadany kapitał kurczy się. Nie w standardowy sposób ale 100-krotnie szybciej niż w rzeczywistości (dla dźwigni 1:100). Kiedy więc kurs euro względem dolara spadnie o 0.0001, tak naprawdę stracimy 0.01euro (100 razy więcej) na każdego zainwestowanego usd. Powinniśmy więc wziąć pod uwagę zabezpieczenie. To środki które zostały na naszym koncie już po otwarciu pozycji. To właśnie z nich zostanie pobrana stracona kwota wynikająca ze spadku. Jeśli nie posiadacie odpowiednio wysokiego zabezpieczenia, w pewnym momencie otwarta przez Was pozycja może zostać zamknięta a posiadana gotówka: wyzerowana. Niezależnie od tego czy 10 minut później wartość kursu poszybuje bardzo wysoko i okaże się że na końcu mielibyście np: 10% zysku. Ważne że już w trakcie skończyły się pieniądze.

Zdaję sobie sprawę że jeśli z zagadnieniem spotykacie się dopiero pierwszy raz, może być to odrobinę zagmatwane. Jeśli jednak zaczniecie praktycznie korzystać z opisywanych tutaj instrumentów (koniecznie na koncie demonstracyjnym!), to już po chwili zorientujecie się że tak naprawdę wszystko jest bardzo proste i intuicyjne!