Czym jest Forex?

W pierwszym właściwym wpisie poruszę podstawowe i najważniejsze zarazem pytanie: czym jest giełda Forex? W dwu słowach: to miejsce w którym zarówno prywatni inwestorzy jak i duże i małe firmy mogą kupować i sprzedawać walutę. Kiedy jej wartość się zmienia, dokonuje się transakcji odwrotnej a różnica w cenie kupna i sprzedaży jest zyskiem lub stratą.

W praktyce 95% graczy indywidualnych - na blogu nie będę zajmował się przedsiębiorstwami gdyż realia w nich panujące często są z goła inne - handluje tzw. kontraktami CFD czyli kontaktami różnic kursowych. Co to oznacza? Według Wikipedii:

CFD to kontrakt pomiędzy dwiema stronami w którym zakłada się, że sprzedający zapłaci różnicę między aktualną wartością (w dniu wykonania kontraktu) danych ściśle określonych aktywów i ich wartością w dniu ustalania kontraktu. (...) Taki kontrakt jest instrumentem pochodnym, w którym nie jest się właścicielem zawartych w kontrakcie aktywów. CFD są zawierane w wielu krajach z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych.

Powyższy cytat bardzo trafnie określa jak działają i po co się je wykorzystuje. Należy zwrócić jednak uwagę na trzy istotne kwestie:

1. CFD to kontakt między dwoma stronami. Nie ma tutaj mowy o fizycznym zakupie. W naszym wypadku nie będzie więc dochodziło do zakupu waluty, np: euro za posiadane dolary. To bardzo ważne bowiem bardzo dużo początkujących osób ma wrażenie że faktycznie nabyło pakiet euro którym może dalej handlować. Nic bardziej mylnego!

W praktyce po założeniu konta u brokera umawiamy się z nim że kupimy owe euro za posiadane dolary po zadanej cenie. Niech będzie to kurs 0.9421 - oznacza to że za każdego jednego dolara można kupić dokładnie 0.9421 części jednego euro. W praktyce więc broker zapisuje tę wartość w pamięci. Kiedy po określonym czasie uznamy że wartość euro wzrosła, dokonujemy transakcji odwrotnej: sprzedajemy euro otrzymując z powrotem dolary. Jeśli kurs w tracie sprzedaży wynosił 0.9429, różnica między ceną zakupu a sprzedaży to 0.0008 - prawda że bardzo mało? Oznacza to że zarobiliśmy 0.0008 USD za każdego zainwestowanego dolara. Mimo iż wartość jest niewielka, należy pamiętać że handel nie polega na wymianie dziesięciu czy stu dolarów. Najczęściej handluje się tzw. lotami. Jeden lot to 100 000 jednostek bazowych. W naszym wypadku wymiana jednego lota czyli 100 000USD oznaczałaby że zarobiliśmy dokładnie 100 000 * 0.0008 = 80USD. W ciągu tylko jednej transakcji!

Odrobinę jednak odbiegłem od tematu. Wróćmy do kolejnego podpunktu.

2. "Kontrakt w którym kupujący nie jest właścicielem aktywów" - Kontrakt CFD oznacza że nigdy nie byliśmy w faktycznym posiadaniu owych euro - umówiliśmy się jedynie z naszym brokerem że ten odkupi zawarty kontrakt - czyli euro po zadanej cenie. W praktyce oznacza to ni mniej ni więcej że nie możemy zabrać naszych euro do domu - po prostu zawsze konieczna jest wymiana w dwie strony: na początku kupujemy, później musimy sprzedać. I odwrotnie: sprzedajemy, po jakimś czasie musimy odkupić.

3. "CFD nie są zawierane na terenie USA" - niestety inwestorzy indywidualni w Stanach Zjednoczonych nie mają możliwości z nich korzystania. Muszą oni albo handlować realną gotówką (faktycznie więc stają się posiadaczami zakupionej waluty) albo zrezygnują z uroków rynku Forex. Czy jest to dla nich utrudnienie? W dużej mierze tak: gro platform brokerskich oferuje tylko CFD nie posiadając standardowej opcji wymiany. W jednym z kolejnych wpisów postaram się opisać zasadę działania najważniejszych typów brokerów: wyjaśnię wtedy temat bardziej dokładnie.